O blogach z blogerami
Spotkanie, spotkanie i po spotkaniu … ach jak długo się na nie szykowałem i szczerze warto było. Dawno nie miałem takiej satysfakcji ze spotkania ludzi z branży lub prawie z branży, bo nie wszystkich blogerów można zaliczyć do padołu jakim jest marketing i PR. I w sumie to bardzo dobrze, bo po co!
Miło było spotkać „małego r” , „netto” czy „tebe” , chwilami czułem się jakbym obcował z celebrities (pewnie mi się za to dostanie), więc niech nikt nie mówi mi ze Internet nie kreuje.. gwiazd! A najbardziej zadowolony jestem z tego, że wyszła mi prezentacja o WPADCE (sorry – SŁOWOTWÓRSTWIE Edelmana i Wal-Martu ) – to takie pierwsze moje wystąpienie na poważnie więc przed wejście „na scenę” zdrowo się spociłem. Ma nadzieję, że przynajmniej mówiłem składnie, gdyż byłem w takim amoku, że nie pamiętam co mówiłem:)
Ogólnie zakończyło się brawami, a potem fajną dyskusją – aż tak źle więc nie było… hurraaa!
O samym spotkaniu „Rewolucja w komunikacji” pisać nie będę, wystarczy poczytać na blogu InternetPR lub na Gazeta.pl.
Więcej przemyśleń później – bo w pracy jestem i mi tu blogować nie wolno



Komenty