Jak niedoszły prezydent został świętym… Mikołajem
Fenomen Krzysztofa Kononowicza znany jest… hmmm… wszystkim? Furory jaką zrobił ten niedoszły prezydent Białegostoku dzięki możliwość YouTube nie da się zmierzyć, opisać, ogarnąć, choć nie wiem jakbym się wytężał.
Dla tych co nie znają sytuacji polecam po prostu zerknąć na post Maciej na blogu „zPRocy” .
W każdym razie jak się okazuje kapitalizm dopada każdego, nawet niespełnionych prezydentów i gwiazdy małego ekranu, a tym bardziej jak jest to jedna i ta sama osobo.
W jednym z białostockich portali internetowych pojawiło się ogłoszenie:
Kononowicz Twoim Mikołajem, a poniżej (pisownia oryginalna):
“Gwarantuję nie zapomniany wieczór Wigilijny z nie samowitym Mikołajem!!!!! Wizyty równiesz w szkołach i zakładach pracy. Gwarantujemy mnustwo niezapomnianych wrarzeń Tobie i Twojej rodzinie. Dzwoń natychmiast!!! Ilość zgłoszeń limitowana. Ryszard Tur (inny kandydat na prezydenta Białegostoku-red.) niech nie dzwoni i tak nie przyjdę”.
Gdy dziennikarze zadzwonili pod podany numer telefonu, okazało się, że to nie żart. Numer należy do Adama Czeczetkowicza z komitetu wyborczego “Podlasie XXI wieku”, pełniącego do tej pory funkcję rzecznika prasowego najbardziej znanego w Polsce kandydata na prezydenta miasta.
Za występ Krzysztof Kononowicz bierze 300 zł. Kto chce skorzystać?
Film z imprezy z Kononowiczem w roli „świętego”



Komenty