Home > Różne, news, social networks > Fenomen “drugiego życia”

Fenomen “drugiego życia”

Dużo ostatnimi czasy mówi się o fenomenie jakim jest Second Life . Bardzo duży artykuł poświęciła zjawisku wirtualnego świata między innymi Gazeta Wyborcza. Obszerny wpis na temat gry , można też przeczytać w polskiej WIKI.

O samym Second Life pisać jednak nie będę, a o trendzie jaki zapanował ostatnio wśród firm, które nie boją się nowatorskich rozwiązań. Część z nich zdecydowała się na założenie wirtualnych przedstawicielstw. I tak swój oddział ma między innymi znana agencja public relations Edelman PR .

 Ostatnio jednak do wirtualnego świata SL trafiła także i polityka. Jak donosi Philippe Borremans na swoim blogu w SL swoje biuro założyła francuska prawicowa partia, która nie tylko zamierza wykorzystać swoją obecność w świecie gry do kampanii wyborczej, ale także chce przeprowadzić tam kampanię. Kilka dni wcześniej z kolei dowiedzieliśmy się o planach na pojawienie się w SL szwedzkiej ambasady. Jak widać obecność w wirtualnym świecie staje się więc coraz bardziej pożądane. Projekt Instytutu Szwedzkiego, agencji tamtejszego ministerstwa spraw zagranicznych, to jeden ze sposobów realizacji celów tej organizacji. Jej zadaniem jest upowszechnianie informacji o Szwecji.

Nie pierwszy raz już nierzeczywisty świat stworzony przez firmę Linden Lab staje się polem do popisu firm i organizacji próbujących zaznaczyć swoją obecność w trójwymiarowym wirtualnym świecie. Już teraz w Second Life można spotkać producentów aut, firmy sportowe, agencje informacyjne, a swoją obecność zapowiadają nawet operatorzy telefonii komórkowej. Tą drogą firmy próbują docierać do niemal 3 mln internautów bawiących się w wirtualnej rzeczywistości Linden Lab.

Oto co obecnie można robić w świecie SL

  1. prowadzenie “wirtualnej” działaności gospodarczej (Reuters, American Apparel, Starwood Hotels, Adidas, Reebok, Disney, Toyota)
  2. ekspozycja marki (sklep, przedstawicielstwo, neon na wirtualnym budynku, ogłoszenie w wirtualnej gazecie – bo taka się oczywiście ukazuje…)
  3. sampling towarów i usług
  4. badania marketingowe (przecież socjologia szuka wciąż nowych sposobów badań, wykorzystując metody niekonwencjonalne, wizualne, uczestniczące, antropologiczne i wiele innych)
  5. sprzedaż
  6. tworzenie mini-społeczności w obrębie Second Life
  7. oraz naprawdę wiele, wiele innych – wystarczy na nie wpaść

Pytanie co w takim wypadku czeka Nas dalej? W jaki kierunku będzie rozwijał się świat SL? Czasem odnoszę wrażenie, że jak to pójdzie tak dalej w tym tempie to niedługo tradycyjne nośniki reklam zaczną tracić na rzecz bilboardów z SL. A wizerunek w grze będzie przeważał o tym, które partie wygrają prawdziwe wybory. Może dojść nawet do sytuacji kiedy realne wybory (życiowe czy rządowe) stracą na znaczeniu na rzecz tych wirtualnych. Hmm…

Wiem, że tak sobie tutaj fantazjuje, ale ktokolwiek był w świecie Second Life i zobaczył na własne oczy jak wygląda rozwój tego miejsca na pewno z większą pobłażliwością spojrzy na moje powyższe słowa. Dla tych co chcą choć odrobinę poczuć jak to jest polecam lekturę , ale uwaga wciąga!

 

 

 

I jeszcze mały PS:

 

Jest takie przysłowie “”Nie przyszła góra do Mahometa, Mahomet przyszedł do góry”. Wirtualna rzeczywistość nie tylko wciąga do wirtualnego świata, ale powoli ingeruje w nasz świat. Na dowód najnowszy spot reklamowy Coca-Coli, nawiązujący do znanej gry GTA.

 

 

Podziel się:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Google Buzz
  • Twitter
  • Wykop
Categories: Różne, news, social networks Tags:
  1. No comments yet.
  1. No trackbacks yet.
You must be logged in to post a comment.

Switch to our mobile site