Archive

Archive for the ‘social media’ Category

Cała prawda o marketingu szeptanym

January 27th, 2009 szymon No comments

dilbert1

Znalezione na www.gazetapraca.pl

W obronie… czekolady

November 25th, 2007 dominik No comments

Oto historia jaka wydarzyła się jednemu z największych producentów czekolady na Świecie – Cadbury. W 2003 roku Cadbury zdecydowało się na wycofanie jednej z linii swoich batoników (czekolady) o nazwie Wispa.

Jak się jednak okazało później, managerowie z Cadbury podejmując swoją decyzję nie wzięli pod uwagę reakcji internautów. A ta była nie tylko natychmiastowa, ale także i masowa! Na serwisach społecznościowych (Facebook, MySpace i Bebo) pojawiły się grupy fanów Wispy domagające się powrotu batonika do sprzedaży.

Na Facebook powstało ponad 90 grup fanów, którzy codziennie roztrząsali temat Wispy w swoich dyskusjach. Na YouTube pojawiły się setki reklam Wispy z lat 70-ych i 80-ych. Niektórzy użytkownicy zaczęli nawet zakładać specjalne strony tylko z reklamami swojego ulubionego batonika. Z kolei na MySpace pojawiły się ankiety – takie jak ta.



To jednak nie wszystko. Onlinowy buzz przeniósł się nawet do świata rzeczywistego. Podczas koncertu Iggy Popa, na festiwalu Glastonbury (jednym z największych festiwali muzycznych na świecie) grupa fanów wdarła się na scenę z transparentem “Bring Back Wispa”. Zresztą można to wyraźnie zobaczyć na fotkach zamieszczonych poniżej.

Bring Back Wispa Glasto

Cala akcja zaowocowała także ankietą/petycją, która podpisało ponad 15 000 osób.

Internetowy szum dotarł oczywiści także do Cadbury. Firma zdecydowała się na próbne wznowienie produkcji Wispy. W październiku pojawiło się w sklepach 23 mln batoników wypuszczonych jako partia testowa. Bądź co bądź internauci odnieśli ogromny sukces. Poprzez swój szum doprowadzili do powrotu wycofanego ponad 3 lata temu produktu. Ich akcja została zauważona przez większość największych mediów w USA i w Europie.

Dla chętnych proponują poczytać jeszcze:
Artykuł w “New York Times”
Artykuł w iMedia
Artykuł w Food&Drink
Wpis na Pixelblog

Categories: PR, social media, social networks Tags:

Marzenie marketingowca?

May 31st, 2007 dominik 1 comment

Ostatnimi czasy wybrałem się do Szczecina na konferencję poświęconą e-commerce. Dzieje już trochę dawne, więc nie będę tu wracał wspomnieniami – te zresztą można poczytać na blogach Pawła Fornalskiego czy Sebastiana Kwietnia.

Ogólnie jednak rzecz biorąc całe szczecińskie spotkanie odbywało się pod wielkim hasłem „web2.0”, a może raczej samego „2.0”. Organizatorzy do wszystkiego – nawet do panelu dyskusyjnego – przypinali łebdwazerową notkę. Drugiego dnia w kuluarach byłem świadkiem dyskusji, niestety nie znałem osób rozmawiających, na temat jak będzie rozwijać się reklama w przyszłości. Tak więc i jak, za pośrednictwem swojego bloga dorzucę kilka słów.

Ostatnio coraz większą popularność zdobywają internetowi liderzy opinii, którzy świadomie/nieświadomie stają się ambasadorami marki. Takimi, którzy nawet w najgorszych czasach będą stali za naszą marką murem i dzielnie własną piersią będą odbijali ataki sceptyków. Oczywiście przy okazji szerząc nasz „brand awareness”. A gdyby dać szansę takim liderom opinii na wykorzystanie środków i narzędzi do reklamowania naszego produktu/firmy? Coraz większa popularność w „świecie web2.0”(sic!) zdobywa przecież UGC, stare media z miesiąca na miesiąc wykorzystują kontent tworzony przez samych użytkowników (USMedia). I tak powstał user generated advertising – dość obszernie o polskich przykładach pisze Interaktywnie.com.

Ale co się stanie jak pójdziemy trochę dalej? Jak połączymy ambasadorów marki z UGA?


Ambasador + UGA = marzenia każdego marketingowa

Specjaliści ds. marketingu szukający panaceum na “znienawidzoną reklamę” wykorzystali ten trend i przekazali pałeczkę w ręce internautów. Teraz oni mogą tworzyć, komentować i dystrybuować reklamy. Mistrzem w takim podejściu wydaje się nie kto inny jak poczciwy Firefox. A raczej producent znanej wszystkim przeglądarki czyli – Mozilla.


Logo Firefox

Jak to się stało, że IE produkowane przez Microsoft za ogromne pieniądze, dostępne na każdym komputerze, w każdym miejsce na ziemi jest tak znienawidzone przez użytkowników? Tymczasem Firefox powstający dzięki zaangażowaniu samych internautów zdobywa sobie coraz większe uznanie. Różnica jest jedna i zasadnicza – kod źródłowy Firefoxa dostępny jest dla wszystkich. Co więcej nie tylko produkcją, ale i promocją przeglądarki „z liskiem” zajmują się sami użytkownicy – pasjonaci.

Konsumenci chcą wiedzieć jak powstaje produkt, skąd jest i w co wierzy twórca. Dzięki pełnej otwartości twórców Mozilla Firefox w bardzo krótkim czasie udało im się zdobyć zaufanie milionów osób na całym świecie. Wystarczy zerknąć na takie serwisy jak Spreadfirefox czy Femfox, by zobaczyć że siła tysięcy gardeł (a może klawiatur) jest o wiele większa niż nawet najdroższa kampania reklamowa.

Firefox jest świetnym przykładem jak nie tylko zbudować bardzo dobry wizerunek produktu, ale także jak zacząć na nim zarabiać. Twórcy przeglądarki już bowiem zbijają na niej kokosy, mimo że ich produkt jest przecież opensourcem. Nie po raz pierwszy i ostatni zapewne okazuje się, że w zalewie marketingowego „bulszitu” ludzie szukają czegoś więcej, czegoś na co sami będą mieli wpływ, a jak przestanie im się podobać będą mogli sami to zmienić

Categories: VIRAL, social media, social networks, web20 Tags:

Ściema na Goldenline?

April 12th, 2007 dominik 4 comments

Czerwone Gitary miały swoją piosenkę o Annie M. my za to będziemy mieli na blogu wpis o Annie W. A dokładnie o Annie Wellnes.

Kim jest Anna Wellnes?

Anna W. jest jedną z osób należących do znanego w Polsce serwisu społecznościowego Goldenline. Hmmm… ogólnie rzecz biorąc ładna dziewczyna, młoda, zdolna, pracuje jako konsultantka żywieniowa i jest(?) redaktorką vortalu www.dieta.biz.pl.

Profil Anny Wellness na Goldenline

Nic więcej o Annie nie da się odczytać z jej profilu, gdyż najnormalniej w świecie brak informacji o wykształceniu, życiu zawodowym, zainteresowaniach itp., czyli tego wszystkiego, co zazwyczaj wpisują ludzie zakładając swój profil na Goldenline.

Co jeszcze ciekawego możemy się dowiedzieć o Annie Wellnes? Otóż, należy ona do do 93 grup tematycznych na Goldenline i ma ponad 335 znajmomych. W dużej mierze są to kobiety. Anna udziela się dość intensywnie na grupach dyskusyjnych z czego w dużej mierze podejmuje temat nawiązujący do jej pracy i przekierowujący na stronę serwisu www, w którym to pracuje. No właśnie…

Anna Wellness i jej grupy

Wszystko zaczęło się właśnie od tego serwisu, gdyż okazało się, że nigdzie nie znalazłem tam Anny o jakże dwuznacznym nazwisko „Wellnes”. Co więcej fotka Anny jest nieprawdziwa! Domniemam, gdyż pewności nie mam, że Anna jest tylko SZTUCZNYM TWOREM Herbalife, który w ten sposób promuje swoja witrynę oraz siebie jako eksperta. Bycie ekspertem stało się bardzo modne w ostatnim czasie i trzeba przyznać, że takie podejście do kreowania swojego wizerunku w sieci przy odrobinie wysiłku przynosi bardzo dobre efekty. Jako przykłady wystarczy podać takie strony jak Akumulator.pl (gdzie Centra dba o swoich klientów, czy choćby blogi Webusability.pl i Nicehouse).

Nie mam nic przeciwko pomaganiu użytkownikom GL i promowaniu siebie, swojej firmy itp. Ale czy tak trudno było, aby ten profil stworzyła jakaś prawdziwa osoba? Po co robić taką mistyfikację? Goldenline jest z założenia serwisem społecznościowym, który tworzą ludzie, a nie „boty” (sic!). A może za Anną stoi rzesza redaktorów, która dba by codziennie Anna była gotowa pomagać społeczności Goldenline hmmm?

Categories: case, social media, social networks Tags:

BRE prze w SMPR-y

March 4th, 2007 dominik No comments

Jakoś nie doszukałem się innej pierwszej, tako więc odważę się rzec na głos! Mamy pierwszą polską SMPR (Social Media Press Release ).

BRE Bank od dawana idzie z duchem czasu jeżeli chodzi o nowe technologie i ich wykorzystanie w komunikacji – jedno z pierwszych (jak nie pierwsze) biuro prasowe online, czytnik RSS BRE, linkowanie do del.icio.us itp. Przyszedł więc i czas na wdrożenie SMPR.

Na pierwszy rzut oka bardzo pozytywne odczucia wzbudza możliwość wybrania sobie 1 z 2 wersji:

Na pierwszy rzut oka zawartość obydwu wiadomości co do treści jest taka sama, trzeba jednak przyznać, że rozplanowanie w SMPR o wiele łatwiej pozwala wychwycić najważniejsze rzeczy.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na kilka innych spraw. Nie koniecznie na pierwszy polski SMPR (poprawcie mnie jeżeli to nie pierwszy nie jest), a na fakt, że informacje prasowe z biura BRE są chyba jednymi z najlepiej przygotowanych do obsługi dziennikarzy wśród biur online.

Standardowa IP czy SMPR zawiera wszystkie ważne i potrzebne dla dziennikarza elementy:

  1. jest przejrzysta
  2. zawiera cytaty
  3. przydatne linki
  4. definicje terminów wykorzystanych w informacji prasowej
  5. podcast mp3 z wypowiedzią
  6. pliki z grafiką
  7. RSS

Dodatkowo w biurze BRE pojawiły się przy informacjach prasowych znane ikonki

Blogger = dziennikarz?

February 22nd, 2007 dominik No comments

Naszła mnie ochota na taki mały wpis z pogranicza mediów. Nie samego PR-u, a właśnie mediów.

Moja niedawna prelekcja na seminarium „Rewolucja w Komunikacji II” spowodowała, że na poważnie zacząłem się zastanawiać nad jednym tematem. A mianowicie czy blogger do dziennikarz? Odpowiedź przecież wydaje się łatwa – NIE! Blogger nie jest dziennikarzem. Hmm… no właśnie, na pewno?

Weźmy 3 następujące definicje:

Publicystyka (łac.) – wypowiedzi w środkach komunikacji społecznej (prasa, radio, telewizja, Internet, książka, wydawnictwa jednorazowe) na publicznie interesujące w danym momencie tematy.
Wypowiedź publicystyczna interpretuje i ocenia fakty z przyjętego przez autora punktu widzenia, celem jej jest zaś wpływ na opinię

Dziennikarstwo
– działalność polegająca na zbieraniu i upublicznieniu za pomocą środków masowej komunikacji informacji o wydarzeniach, ludziach oraz problemach.

Środki masowego przekazu , mass media, media masowe, środki masowego komunikowania, urządzenia, instytucje, za pomocą których kieruje się pewne treści do bardzo licznej i zróżnicowanej publiczności; prasa, radio, telewizja, także tzw. nowe media: telegazeta, telewizja satelitarna, Internet.

Zastanówcie się teraz nad następującymi kwestiami:

1 – Czy blogi docierają do masowej i zróżnicowanej publiczności?

Odpowiedź brzmi – TAK!
Jest wiele blogów (MediaCafe PL ), które czyta więcej osób niż niejedną gazetę lokalną (Gazeta Średzka ).

2 – czy blogi są opiniotwórcze?

Odpowiedź brzmi – TAK!
Coraz częściej w blogosferze można spotkać piszących polityków, którzy właśnie w Internecie szukają nowej drogi na zdobywanie elektoratu oraz przekonywanie opinii publicznej. Blog Daily Kos potrafi swoją jedną publikacją zmienić o 1-3% poparcie w sondażach dla Georga W. Busha .

3 – czy blogi mają redakcje?

Odpowiedź brzmi – TAK!
Nie zaraz żeby miały redakcje z prawdziwego zdarzenia, ale powoli kreują się w nich twory je przypominające. I tak epr.blox.pl piszą obecnie 4 osoby, Interaktywnie.com otworzył swoje podwoje na czytelników, proponując im rolę redaktorów, a taki Daily Kos (wybaczcie, że wspominam go tyle razy) ma kilkadziesiąt osób w wirtualnej redakcji.

Gdy dodamy do tego jeszcze fakt, że blogi wykorzystują przeróżne gatunki publicystyki jak felieton, komentarz, wywiad, opowiadanie itp. itd. To robi się z tego niezły miszmasz w głowie.

To jak jest w końcu czy blogger to dziennikarz? Czy blogger ma prawo korzystać z przywilejów dziennikarstwa, ale nie ma przymusu dzielić się z dziennikarzem obowiązkami? Czy nie musi być rzetelny, obowiązkowy? Ja niestety nie potrafię całościowo odpowiedzieć na to pytanie. IMHO na dzień dzisiejszy nie można wszystkich bloggerów nazwać dziennikarzami, ale niektórych z nich na pewno tak.

 

 

Categories: PR, blogi, social media Tags:

Delicje i Digg w polskich biurach prasowych

January 29th, 2007 dominik No comments

Uff… trochę długi mi ten tytuł wyszedł. Ale nie wiedziałem jak mam dokładnie to ująć. Nie chciałem dawać w tytule nic z cyklu „rewolucja”, ani nawet „ewolucja”. Zwłaszcza po tym jak obserwuję dyskusję Marka Woźniaka z Maciejem Lasoniem na temat SMPR-u . Tak, jak więc to nazwać… może po prostu kolejnym korkiem. OK niech i będzie kolejny krok, ale przynajmniej w końcu wyjaśnię o co chodzi.

Otóż, Netpr.pl znany w naszym kraju dostarczyciel biur prasowych online opartych na wireservice dodał do aplikacji biura nową funkcjonalność. A nawet dwie. A mowa tu o:
- możliwości wykopania informacji prasowej do Digga ikonka digg.com oraz
- możliwości dodania jej do „delicji” delicje ikonka

 

 

Co prawda obie funkcjonalności są jedynie możliwe w wersji angielskojęzycznej biura oraz dostępne jak na razie tylko w biurach online na dwóch strona: BRE i Gazeta.pl , ale jak wiadomo nie od razu Kraków zbudowano.

Dlaczego tylko english version? I dlaczego bez polskich serwisów? Takie dwa pytania nasuwają się niemal od razu po przeczytanie powyższego akapitu. Miałem okazję rozmawiać o tym z Markiem i wspólnie doszliśmy do wniosku, że skuteczność (w sensie wzrostu czytelności) informacji prasowej przy zamieszczeniu jej np. na Wykopie czy Gwarze byłaby raczej nikła. Nie oznacza to, że nie będzie można jednak tego robić w przyszłości. BA!!!! Moim zdaniem nawet trzeba taka jest bowiem kolej rzeczy, a polskie web20 (czy jakkolwiek to zwać) nie chce chyba zostać jeszcze bardziej w tyle! Po pierwsze takie linkowanie może w jakimś sensie rozwinąć kilka rodzimych diggów, ale IMHO pod jednym warunkiem, że ów informacje prasowe będą naprawdę ciekawe, a nie w stylu – „Wczoraj 27 marca otwarto nowy salon naszej firmy” – gdyż to będzie tylko zwykły „śmieć”, który wprowadzi szum komunikacyjny.

A jak będzie we will see.

Categories: PR, press release, social media, web20 Tags:

Rubel pokazuje co nieco

January 12th, 2007 dominik No comments

Steve Rubel (vice Edelman PR ) postanowił zaprezentować światu storyCraftera.

O tym, czym jest wspomniana aplikacja, można przeczytać w oficjalnych press relesase Edelmana, dla tych co jednak nie władają zbyt płynnie angielskim polecam poczytanie blogu Macieja Lasonia, który jako „polski edelmanista” napisał już to i owo na temat aplikacji.

Bardzo prosto mówiąc – StoryCrafter służy do robienia informacji prasowych 2.0, czyli SMPR-ów.

Oto filmik , gdzie Steve pokazuje nowe dziecko agencji Edelman

Categories: PR, news, press release, social media, web20 Tags:

Wirusowy sukces blamażem NHL?

January 12th, 2007 dominik No comments

RoryUczestników Meczu Gwiazd ligi NHL wybierają bezpośrednio kibice glosując na nich na stronie www ligi. Wyjściowe zespoły obu drużyn (Wschód i Zachód) tworzy 5 hokeistów z pola + 1 bramkarz, którzy uzyskali największa liczbę głosów.

Władze NHL są niemal wstrząśnięte tym, że o mało co, a w zbliżającym się Meczu Gwiazd amerykańskiej ligi hokeja na lodzie wystąpił by Rory Fiztpatrick . Hokeista, który w dziesięciu sezonach strzelił zaledwie dziewięć goli i grywał gczęsto „ogony” drugich tercji, gdy na lód wyjeżdża najwięcej rezerwowych.

Nigdy nie widziałem go w grze. Liga powinna interweniować, jeśli on znajdzie się w Meczu Gwiazd. Nie róbmy z tej imprezy pośmiewiska” – mówił legendarny Wayne Gretzky , obecnie trener Phoenix Coyotes (fragment z Gazety Wyborczej )

 

Fitzpatrick w meczu jednak nie zagra. Zromadził o 25 tys. głosów kibiców za mało. Ale i tak zdobył ich ponad pół miliona! On, obrońca, który w tym sezonie ma jedną asystę! Wielu z Was czytając ów wpis wciąż pewnie zachodzi w głowę dlaczego w ogóle ja o tym piszę na blogu dotyczącym PR online, marketingu wirusowego itp… A właśnie! Otóż, case niedoszłego uczestnika All-Star Game jest świetnym przykładem marketingu wirusowego oraz budowanie wizerunku online.

Jeden z kibiców zawodnika założył stronę internetową voteforrory.com , na której napisał, że “Rory to idealny reprezentant walczaków, zawodników drugiego planu, których się nie zauważa”. Nie myślcie jednak, że to wystarczyło, aby Fitzpatrick zebrał 500 tysięcy głosów.

Oprócz strony www autor postarał się także o kolekcję świetnych filmików na YouTube ukazujących zawodnika jako prawdziwego bohatera , reklamujących akcję ze stroną , bądź najzwyczajniej w świecie promujących go (pod tym adresem znajdziecie kilka innych i to wcale nie gorszych).
Dodatkowo Rory dostał swój profil na Facebooku , a także na MySpace.com . Każdy także mógł pobrać ze strony banery, zdjęcia (to za pomocą Flickr’a) i umieścić je w swoim serwisie. Oczywiście znalazła się także bardzo szczegółowa instrukcja jak głosować na Rorego.

 

Jak donosi w artykule „Edmonton Sun” – za całym zamieszaniem nie stał tylko fan hokeisty, ale i sam hokeista. Fitzpatrick (obecnie Canucks ) zaliczył w NHL pięć klubów, żadnego ze swoich dziesięciu sezonów nie rozegrał w pełnym wymiarze, ale razem ze swoim szalonym fanem rozreklamował będącą od kilku lat w kryzysie NHL. “Fitzpatrick pojawiał się w mediach częściej niż gwiazdorzy NHL – pisze „Edmonton Sun”

 

Reasumując, z nikogo w przeciągu miesiąca Rory Fitzpatrick stał się GWIAZDĄ NHL, a wcale dobrze nie gra w hokeja. Dzięki pomocy swojego fana wykorzystał po prostu kilka “łebdwazerowych” serwisów.

Categories: PR, VIRAL, social media, social networks, web20 Tags:

Czarodziej SEO od PR Web

January 10th, 2007 dominik No comments

PR Web oddało ostatnio do korzystania dla użytkowników aplikację zwaną SEO Wizard .

Do czego „czarodziej” ma służyć? Otóż, według zapewnień autorów ma on tak poprowadzić proces tworzenia informacji prasowej, że ta po opublikowaniu będzie łatwo „widoczna” dla wyszukiwarek. Ogólnie rzecz ujmując Wizard ma pomagać w doborze i optymalizacji informacji pod względem słów kluczowych tak aby po opublikowaniu przeczytało ją jak najwięcej zainteresowanych osób.

Lee Oden - seo wizard

Cytaty z informacji prasowej:
“SEO Wizard’s computer algorithm analyzes the keyword structure within press releases and provides users with reports that guide them in refining their press releases using the best keywords and phrases. “

“SEO Wizard also evaluates key elements such as anchor tags and hyperlinks, adding search engine value to each unique component of the client’s press release. Combined with PRWeb’s existing SEO platform, the results are a superior, higher performing press release that truly improve online visibility of the final product.”

Proponuję rzucić okiem na opis działania SEO Wizard jaki zawarł na swoim blogu Lee Oden . Ja z braku chronicznego niewyspania i bardzo mocno podkrążonych oczu zerknę i napiszę małą recenzję w swoim ojczystym jeżyku innym razem… po prostu trochę później.

Categories: PR, SEO, news, press release, social media, web20 Tags:

Switch to our mobile site