2007/12/27 – 13:08
Swego czasu dużo dyskutowano w polskiej blogosferze na temat tzw. user-generated content. Odbyła się nawet poświecono temu tematowi Rewolucja. I mimo, że od pewnego czasu w polskiej sieci cicho jakoś o user-generated to na świecie sprawy wciąż idą do przodu.
W sumie to nie sądziłem, że poza powierzeniem swoim użytkownikom marketingu firmy są w stanie poświęcić się bardziej. A to okazuje się, że jednak mogą. A w czym rzecz?
Od pewnego czasu w sieci trwa projekt, pod dość tajemniczym tytułem My Movie MushUp. W ramach tego przedsięwzięcia internauci robią prawdziwy film pełnometrażowy. I nie jest to wcale jakaś offowa produkcja, a najzwyklejszy film z obsadą i budżetem sięgającym 1 miliona funtów. Zresztą sami zobaczcie jego promo.
Każdy, kto wejdzie na stronę MySpace’a My Movie Mash Up może wziąć udział w projekcie, i to na każdym etapie produkcji. Najpierw internauci wspólnie tworzyli scenariusz, potem wybrali reżysera filmu (w głosowaniu wzięło udział 500 tysięcy użytkowników serwisu) i obsadę. Potencjalni reżyserzy “Faintheart” (gdyż taki jest tytuł filmu) zamieścili w MySpace swoje filmy krótkometrażowe, a po ich obejrzeniu publiczność zdecydowała, że za kamerą stanął Vito Rocco, autor uznanego za najlepszy filmu “Goodbye Cruel World”. Za obraz ten Rocco otrzymał już otrzymał nagrodę BAFTA i Srebrnego Smoka na 44. Krakowskim Festiwalu Filmowym w 2004 roku. Z kolei w obsadzei wystąpię między innymi: Eddie Marsan (Miami Vice), Ewen Bremner (Trainspotting), czy Jessica Hynes (”Wysyp żywych trupów”). Aby mieć szansę na rolę, wystarczyło wysłać producentom swoje nagranie.
Sprawcą całego zamieszania jest serwis MySpace.com. To właśnie tam umieszczona jest główna strona całej akcji i to właśnie dzięki temu cały projekt zyskał na popularności.
Rozwój filmu oraz wydarzenia z planu można śledzić na specjalnie stworzonej do tego stronie WWW.
Więcej na temat samej produkcji piszą:
Times Online
The Hollywood Reporter
Posted in social networks, video, web20 | No Comments »